Statystyki |
|---|
Ogółem online: 1 Gości: 1 Użytkowników: 0 |
poprzez system PayPal:
przekaż darowiznę
|
Główna » 2026 » Październik » 24 » Od ekranów do ulic - protesty pokolenia Z i zmęczenie wojną
03:00 Od ekranów do ulic - protesty pokolenia Z i zmęczenie wojną |
| Artykuł przedstawia protesty młodzieży z pokolenia Z w różnych częściach świata oraz ich frustrację związaną z brakiem wpływu na politykę. Od Deli po Kijów, młodzi ludzie walczą o swoje głosy i prawa.<p class="ql-align-justify">Tydzień składał się z pozornie różnych wątków: rozbicie młodzieżowych protestów w Deli, publiczna kłótnia Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, fantomowe „energetyczne zawieszenie broni”, którego nikt nie przestrzega. Jednak wszystkie te wydarzenia mają wspólny mianownik — zmęczenie społeczeństw tym, że ich głos niczego nie zmienia, a władza stara się mówić w ich imieniu.</p><h2>Indie: „Karaluchy” przeciwko stadionom</h2><p class="ql-align-justify">Ruch Cockroach, stworzony przez młodego aktywistę Abhijita Dipke, w ciągu kilku miesięcy stał się zauważalną siłą: protest przeciwko domniemanym fałszerstwom wyborczym przyciągnął tysiące ludzi, głównie studentów i pracowników niższego średniego szczebla. W tym tygodniu władze Deli odpowiedziały na to prewencyjnymi zatrzymaniami — stadion i centra społeczne w stolicy zostały przygotowane na tymczasowe miejsca detencji. Samego Dipke zatrzymano tuż po przylocie, a następnie, po krótkim zwolnieniu, ponownie.</p><p class="ql-align-justify">Rząd Narendry Modiego tłumaczy te środki „ochroną mieszkańców stolicy”. Biuro ONZ ds. praw człowieka przypomniało o prawie do pokojowych zgromadzeń. To ważny sygnał: Indie, które przez dziesięciolecia nazywano „największą demokracją na świecie”, coraz częściej sięgają po narzędzia właściwe reżimom, które nie tolerują wątpliwości co do swojej legitymacji. Dzieje się to w momencie, gdy głos pokolenia, które dorastało w sieci, staje się zbyt głośny, by go zignorować.</p><h2>Pokolenie, które nie odnajduje się w instytucjach</h2><p class="ql-align-justify">Protesty pokolenia Z — od Paryża po Deli, od Nairobi po Dżakartę — rzadko mają jednolitą ideologię. Łączy je coś innego: poczucie, że klasa polityczna gra w swoją grę, a konsekwencje ponoszą młodzi. Inflacja, kryzysy migracyjne, wojny, klimat — wszystko to spada na barki tych, którzy nie mieli możliwości uczestniczyć w podejmowaniu decyzji. Stąd też i ton: nie rewolucja, a bardziej żądanie bycia wysłuchanym. Z tego powodu reakcje władz są tak stanowcze: nie potrafią one rozmawiać z protestem, który nie jest stylizowany na znane ideologiczne szablony.</p><h2>Trump i Zełenski: kłótnia bez wyjścia</h2><p class="ql-align-justify">Na drugim końcu tygodnia — publiczny rozbrat między Waszyngtonem a Kijowem. Zełenski mówił o osobistej obrazie związanej z decyzją Trumpa o zawarciu umowy na diesel z Kremlą tuż przed wyborami pośrednimi w USA, nazywając ten krok „słabym” i sugerując, że amerykański prezydent „wybrał inną stronę”. Trump, z kolei, dał do zrozumienia, że chciałby widzieć na czele Ukrainy kogoś innego, ostrzegł Kijów przed atakami na rosyjskie rafinerie i ogłosił „energetyczne zawieszenie broni”, o którym strony najwyraźniej nie uzgodniły.</p><p class="ql-align-justify">Dla społeczeństwa ukraińskiego to trudny moment. Logika „wsparcie całego zachodniego świata” rozpada się na części składowe: każde z państw ma swój własny kalendarz wyborczy, własne rachunki za gaz i swoich wyborców, którym wojna się znudziła. Zełenski pojechał szukać wsparcia w Europie, ale i Europa nie jest monolitem. Berlin, Paryż, Warszawa i Budapeszt mówią na różnych językach, nie tylko dosłownie.</p><h2>Co łączy</h2><p class="ql-align-justify">Między pałką w Deli a tweetem z Białego Domu istnieje niewidoczny związek. I tam, i tam polityka staje się teatrem, w którym widz nie jest podmiotem, lecz tłem. Młodzi Indusi domagają się uczciwego liczenia głosów; Ukraińcy domagają się, aby ich losu nie rozmieniano na obce kampanie wyborcze; Europejczycy — aby cena solidarności była uczciwie podana. To różne wymagania, ale o tej samej naturze: odzyskanie podmiotowości dla ludzi.</p><p class="ql-align-justify">Platforma „Armia Życia” wychodzi z prostego założenia: każda polityka, która traktuje człowieka jak materiał — do wojny, do statystyk wyborczych, do „porządku na ulicach” — prędzej czy później natrafi na opór. Nie zawsze zorganizowany, nie zawsze piękny, ale nieuchronny. Zadaniem trzeźwego obserwatora jest nie bić brawo ani nie potępiać, ale dostrzegać ten związek i głośno go nazywać.</p><p class="ql-align-justify">© lesnoy, LifeArmy.org</p><p>© lesnoy, LifeArmy.org</p><p>Oryginał: <a href="https://lifearmy.org/articles/od-ekranow-do-ulic-protesty-pokolenia-z-i-zmeczenie-wojna">https://lifearmy.org/articles/od-ekranow-do-ulic-protesty-pokolenia-z-i-zmeczenie-wojna</a></p>
|
|
Wyświetleń: 1 |
Dodał: lesnoy
| Rating: 0.0/0 |
| Liczba wszystkich komentarzy: 0 | |
|
|
|
|
|
|