PRZYJAŹŃ POLSKO-ROSYJSKA     ПОЛЬСКО-РОССИЙСКАЯ ДРУЖБА

Kategorie sekcji

POLSKA [58]
POLSKA
ROSJA [10]
ROSJA
ŚWIAT [48]
ŚWIAT
HISTORIA [8]
HISTORIA

Statystyki


Ogółem online: 11
Gości: 11
Użytkowników: 0
Flag Counter



    poprzez system PayPal:
  przekaż darowiznę

      
                               
Główna » 2015 » Marzec » 11 » Partia wojny
21:45
Partia wojny
http://www.tygodnikprzeglad.pl/strasza-nas-kazdego-dnia-2/
 autor Robert Walenciak    ,     Marzec 10, 2015
prof. Mirosław Karwat – kierownik Zakładu Filozofii i Teorii Polityki Instytutu Nauk Politycznych. Członek Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Członek Komitetu Nauk Politycznych PAN. Autor takich publikacji jak „Miernoty i figuranci: formalistyczna degeneracja władzy”, „Sztuka manipulacji politycznej”, „O perfidii”, „O demagogii”, „O złośliwej dyskredytacji”.
Włącza pan telewizor i co? Czuje pan wojnę? I wojenną propagandę?
– Jak tylko wcisnę guzik, swąd po pokoju się roznosi, zapach prochu, amunicji, trupa i czego tam jeszcze. Histeria to mało powiedziane, to jest psychoza wojenna. Dziwna mieszanka – owszem, dziennikarze autentycznie się nakręcają, powrócił jakiś rodzaj oszołomstwa, dawno przecież wyśmianego. To bardzo widoczne w ich reakcjach na dowolną wypowiedź, która jest nie po ich myśli, która jest pod prąd, niezgodna z obowiązującym nastawieniem. Ale też widzę, że jest to podszyte cynizmem. Bo za tym idzie kalkulacja – media zawsze żywiły się sensacją, trupem, gwałtem transmitowanym na żywo, więc wojna znakomicie w to się wpasowuje. Media łakną tragedii.

Partia wojny
A tu ją mają. I to u sąsiada! I mają Putina, którym można straszyć.

– Z nieba to spadło! Wreszcie jest o czym mówić. I obowiązuje zasada, którą do perfekcji doprowadził TVN, chociaż tego nie wymyślił. Nazwałbym to rozciąganiem drutu. Ktoś coś powie, to może być jakiś lapsus, jakieś głupstwo, chamska zniewaga. I mamy temat! Na dzień, na tydzień albo i na dłużej. Myślę, że niektórzy badacze już takie statystyki zrobili. Właśnie tego, ile wyciągnąć…

…z jednego kawałka drutu.

– A jaki jest efekt takiego funkcjonowania mediów, zwłaszcza stacji telewizyjnych? To żaden pluralizm! Pluralizm mediów, jeśli poważnie traktować to hasło, oznacza, że mamy wielogłos. Że mamy do czynienia ze spektrum bardzo różnorodnych, czasem przeciwstawnych opinii, mamy możliwość wyboru.

Wszędzie jest to samo

Stacji telewizyjnych i radiowych jest multum.

– Oglądam telewizyjne programy informacyjne, jako profesjonalista muszę to robić, więc po kolei włączam TVN, Polsat, Info, „Teleexpress”, Superstację…

I?

– I wszystkie serwisy oraz komentarze są takie same! Mainstreamowe. Jeśli chodzi o kwestię Rosji, związków zawodowych, oceny protestów społecznych, to jest dokładnie ten sam nurt ideologiczny. Te same zdjęcia, określenia, jakby wzorzec pochodził z jakiegoś Ministerstwa Propagandy. Jakby ktoś dawał wytyczne, w jakiej tonacji informować i o czym, jakich słów używać, by były właściwe, jakich unikać, kogo nie wymieniać, przemilczać. Polskie media śpiewają w jednym chórze pod batutą jednego dyrygenta, idą naprzód na tym samym postronku.

Foto: Krzysztof Żuczkowski

Cały tekst dostępny w E-KIOSK i EPRASA
Kategoria: POLSKA | Wyświetleń: 369 | Dodał: Czajka | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
avatar

Formularz logowania

Wyszukiwanie

Kalendarz

«  Marzec 2015  »
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

Archiwum wpisów

Przyjaciele witryny

  • Załóż darmową stronę
  • ARMIA ŻYCIA
  • Orszański
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek