PRZYJAŹŃ POLSKO-ROSYJSKA     ПОЛЬСКО-РОССИЙСКАЯ ДРУЖБА

Kategorie sekcji

POLSKA [58]
POLSKA
ROSJA [10]
ROSJA
ŚWIAT [48]
ŚWIAT
HISTORIA [8]
HISTORIA

Statystyki


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0
Flag Counter



    poprzez system PayPal:
  przekaż darowiznę

      
                               
Główna » 2026 » Listopad » 6 » Ręcznik z Rolanda Garrosa - jak wojna wkracza w prywatne życie sportowców
09:00
Ręcznik z Rolanda Garrosa - jak wojna wkracza w prywatne życie sportowców
Ukrainka Dajana Jastrzębska opowiedziała o zniszczeniu swojego mieszkania w Odessie, po czym wśród ocalałych rzeczy pozostał tylko ręcznik z turnieju Rolanda Garrosa. Ta historia ilustruje tragiczne skutki wojny dla sportowców.<p class="ql-align-justify">Ukrainka Dajana Jastrzębska, która przez jakiś czas znajdowała się w pierwszej dwudziestce światowego rankingu WTA, poinformowała o zniszczeniu swojego mieszkania w Odessie podczas kolejnego z masowych ataków. Jak powiedziała, mieszkanie zostało bezpośrednio trafione, a jedyną ocalałą rzeczą był ręcznik z turnieju Rolanda Garrosa. Ten detal — prawie literacki w swojej gorzkiej symbolice — szybko obiegł światowe media sportowe.</p><h2>Historia jednego mieszkania</h2><p class="ql-align-justify">Jastrzębska od kilku lat żyje między dwoma domami — między europejskimi turniejami a rodzinną Odessą. Już w 2022 roku opuściła miasto z młodszą siostrą Iwaną, przejeżdżając przez Mołdawię i Rumunię, aby następnie zagrać turniej we Francji prawie bez rzeczy. Wtedy jej historia obiegła tenisowy świat: 21-letnia zawodniczka grała, wiedząc, że w domu ciągają się ostrzały. Dziś — nowy epizod tej samej długiej wojny: zniszczone mieszkanie, czat z bliskimi, poszukiwanie tych, którym „udało się nie być w domu”.</p><p class="ql-align-justify">Należy do tych Ukraińców, których publiczny zawód sprawia, że prywatny ból staje się widoczny. Ale za każdą z takich historii, które trafiły do BBC czy Reuters, stoją dziesiątki rodzin, których imion nikt nie zna poza dzielnicą. Tego samego wieczoru w Odessie uszkodzone zostały mieszkania, ranni i zabici ludzie, którzy nigdy nie grali na kortach w Paryżu.</p><h2>Sport jako ostatnie terytorium normalności</h2><p class="ql-align-justify">Ręcznik z Rolanda Garrosa — przedmiot użytkowy, pamiątkowy, prawie codzienny. Ale w kontekście zniszczonego mieszkania staje się metaforą: jedyną rzeczą, która pozostała z dawnego życia, jest więź z zawodem, ze światem, w którym zasady wciąż obowiązują. Sport dla wielu ukraińskich sportowców stał się formą egzystencji: treningi za granicą, rzadkie powroty do domu, ciągła obawa o bliskich. Dlatego też pytanie o dopuszczenie rosyjskich i białoruskich sportowców do międzynarodowych zawodów dla Ukraińców nie jest abstrakcyjne — chodzi o to, czy można stać obok człowieka, którego kraj jest bombardowany, mając przy sobie osobę, której flaga te bomby wysyła.</p><p class="ql-align-justify">Nie ma prostej odpowiedzi. Kolektywna odpowiedzialność to temat, na którym łamały się większe konstrukcje etyczne niż regulamin WTA. Ale ignorowanie pytania, powołując się na „sport poza polityką”, jest już niemożliwe: polityka weszła w życie sportowców przez ich rozbite okna.</p><h2>Co widać za jedną wiadomością</h2><p class="ql-align-justify">Jastrzębska nie jest jedyną ukraińską tenisistką, która publicznie mówi o wojnie. Elina Switolina, Marta Kostiuk i Lenka Stefanik regularnie przypominają o sytuacji w wywiadach i mediach społecznościowych, odmawiając uścisków dłoni, grając w strojach w narodowych kolorach. Ich słowa nie są propagandą, ale częścią cienkiej błony, przez którą zewnętrzny świat w ogóle dowiaduje się o życiu na wojnie. Bez tych głosów doniesienia o kolejnych atakach na Odesę czy Charków szybko stają się tłem — zwyczajnym, monotonnym, łatwo pomijanym.</p><p class="ql-align-justify">Stanowisko LifeArmy pozostaje niezmienne: każde życie — tenisistki, sąsiada z klatki schodowej, żołnierza po obu stronach frontu — ma wartość, której nie może znieść ani polityka, ani historia. I dopóki miasta wciąż płoną, a ręczniki z turniejów stają się ostatnim artefaktem pokojowego życia, rozmowę o cenie tej wojny nie można zamknąć ani na chwilę. Nie po to, aby kogoś oskarżyć, ale aby się nie przyzwyczaić.</p><p class="ql-align-justify">© lesnoy, LifeArmy.org</p><p>© lesnoy, LifeArmy.org</p><p>Oryginał: <a href="https://lifearmy.org/articles/recznik-z-rolanda-garrosa-jak-wojna-wkracza-w-prywatne-zycie-sportowcow">https://lifearmy.org/articles/recznik-z-rolanda-garrosa-jak-wojna-wkracza-w-prywatne-zycie-sportowcow</a></p>
Wyświetleń: 1 | Dodał: lesnoy | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0

Formularz logowania

Wyszukiwanie

Kalendarz

«  Listopad 2026  »
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30

Archiwum wpisów

Przyjaciele witryny

  • Załóż darmową stronę
  • ARMIA ŻYCIA
  • Orszański
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek