PRZYJAŹŃ POLSKO-ROSYJSKA     ПОЛЬСКО-РОССИЙСКАЯ ДРУЖБА

Kategorie sekcji

POLSKA [58]
POLSKA
ROSJA [10]
ROSJA
ŚWIAT [48]
ŚWIAT
HISTORIA [8]
HISTORIA

Statystyki


Ogółem online: 7
Gości: 7
Użytkowników: 0
Flag Counter



    poprzez system PayPal:
  przekaż darowiznę

      
                               
Główna » 2014 » Sierpień » 25 » Rusofobia mediów w Polsce nie jest bezcelowa
05:32
Rusofobia mediów w Polsce nie jest bezcelowa
http://obserwatorpolityczny.pl/?p=24981
22 sierpnia 2014 04:20  
Autor: 
Precz z chorobliwą rusofobią ziejącą z części mediów głównego nurtu w Polsce! Musimy sobie uświadomić, że ona niestety jednak nie jest bezcelowa. To, co się dzieje na rynku medialnym, to w jaki niesłychanie prymitywny, złośliwy i perfidny sposób jest szkalowana Federacja Rosyjska, jej obywatele i jej władze oraz wszystkie inne kwestie – jak np. kultura, sztuka, technika – to przekracza nawet granice złego smaku. Jest prawdopodobnie gorzej niż w trakcie wojny, albowiem to w jaki sposób spłycany jest wizerunek Rosji i „rosyjskości” – przekracza nawet to w jaki sposób propaganda wojenna odnosiła się do wroga. Bez problemu można obronić tezę, że Rosjanie dzisiaj w propagandzie mediów w Polsce zajęli miejsce, które można porównać tylko do miejsca Żydów w propagandzie hitlerowskiej okresu wojny, kiedy to masowo kolportowano plakaty i informacje kojarzące Żydów z chorobami (tyfus), brudem, złodziejstwem i innymi zagadnieniami problematycznymi – w tym bezpośrednio odnosząc ludzi poprzez skojarzenia do szczurów. Chodziło o przygotowanie audytorium do braku litości dla zbrodni Holokaustu! O co w tym przekazie medialnym dzisiaj chodzi? Nie bądźmy naiwni – ludobójstwo i czystki etniczne na Ukrainie są dzisiaj codziennością. Tam morduje się ludzi, w tym dzieci i kobiety – tylko dlatego ponieważ ich przestępstwem jest używanie języka rosyjskiego.
Author: AlexK100 Picture of hucky rat. Lic. CC-BY-SA-3.0-migrated źródło: commons.wikimedia.org

Author: Alex  K100 Picture of hucky rat. Lic. CC-BY-SA-3.0-migrated źródło: commons.wikimedia.org
Jest to tym bardziej zastanawiające, ponieważ nawet nasze media mainstreamowe podały informację, że ukraińskie czynniki oficjalne wydają wykluczające się wzajemnie komunikaty na temat tych samych wydarzeń na wschodzie Ukrainy. Nawet przy tym nie ukrywają źródeł, czyli pułkowników tamtejszych służb bezpieczeństwa – przemawiających na tle „ścianek z logotypami tzw. operacji antyterrorystycznej” – co jest już w ogóle śmieszne samo w sobie. Na marginesie – ciekawe jakby wyglądała ukraińska maskotka „operacji antyterrorystycznej”? Może mały model Boeinga 777, któremu można odłamać skrzydełka? A może mała maskotka wszystkich dzieci w b. ZSRR – słynny Miś Misza, który płakałby płaczem autentycznie nagranych rosyjskich dzieci, gdy użytkownik np. miażdżyłby mu butem główkę lub ciągnął za znane wszystkim duże uszy? Śmiało! Jeżeli dla operacji antyterrorystycznej zrobiło się ściankę promocyjną, której jedyną funkcją jest odbijanie wypowiadanych kłamstw przez licznych łotrów, to dlaczego nie stworzyć kilku gadżetów?

Dzisiaj nasze media pełne są nadal artykułów tak skrajnie jednostronnych, że wstyd jest po prostu czytać je w języku polskim. Każda litera tych kłamstw hańbi ponad 1000 lat tradycji języka polskiego! Gdybyśmy rzeczywiście prowadzili wojnę, można byłoby zrozumieć potrzebę ogłupiającej propagandy! Jednakże tutaj nie ma innego wytłumaczenia niż połączenie skrajnej głupoty części dziennikarzy i prawdopodobnie – podkreślmy – prawdopodobnie, ponieważ niestety nie da się tego potwierdzić formalnie – ale chyba mamy tutaj do czynienia z jakimś sieciowym kierowaniem sprawami na poziomie organów decyzyjnych, gdyż takiej jednomyślności w szczuciu na Rosję jeszcze nie było w Polsce nigdy, nawet w czasach „wielkiej miłości do Czeczenii”. To jest bowiem po prostu niemożliwe, żeby nie było w ogóle obiektywizmu. „Ruscy są winni” a „Putin to szatan” i koniec! Nawet po kolejnym ludobójstwie na wschodzie Ukrainy, jak w ostatnich dniach nieustaleni sprawcy ostrzelali konwój ewakuacyjny – pojawia się komunikat władz Ukrainy i OD RAZU NAGRANIE RZEKOMYCH ROSYJSKICH LUB SEPARATYSTYCZNYCH ŻOŁNIERZY MÓWIĄCYCH, ŻE OSTRZELALI KONWÓJ I ŻE ZWALĄ WINĘ NA UKRAIŃCÓW! Jednego dramatu samolotu jakby było mało! Teraz widocznie jakiś niewidzialny demiurg chce umoczyć Rosję w drugi! Wcześniej „warto” spalić żywcem ludzi, którzy chcieli uciec z piekła rozstrzeliwanych i bombardowanych miast – „ZAWSZE MOŻNA ZWALIĆ NA RUSKICH!”.

Wszystko co z Rosji programowo jest złe – z wyjątkiem gazu i ropy – pandemonium nienawiści zebrał „konwój białych Kamazów”, ileż to żółci i ileż to złośliwości wylewano na to, co rzekomo w tych pojazdach miało być przewożone! Broń, zatrute jedzenie, ukryci komandosi, wszystko co najgorsze – żeby tylko opóźnić przejazd konwoju, w domniemanej nadziei, że umrze więcej ludzi – TO JEST PRAWDZIWY CEL TYCH KTÓRZY TEN KONWÓJ POWSTRZYMYWALI – ZABIJANIE LUDZI TYLKO DLATEGO BO MÓWIĄ PO ROSYJSKU, A JAK SĄ DZIEĆMI LUB KOBIETAMI TO NIE PROBLEM – NIE BĘDĄ SIĘ BRONIĆ! Kłamcy i bandyci krytykujący konwój i powstrzymujący jego przemieszczanie się są po prostu mordercami – na szczególną uwagę zasługuje „żartowniś” premier tzw. rządu Ukrainy, który pozwalał sobie na pokazywanie braku inteligencji w przedmiocie ciężarówek, którymi Rosjanie mieliby zabrać z Ukrainy „swoich terrorystów”. Niestety wtórował mu wierny chór giermków równie miernych intelektualnie, pełnych podejrzeń – jakaż to bowiem miała być „prowokacja Putina”. Jak to Rosjanie mieli wykorzystać konwój do zbrojnej agresji na Ukrainę! Jakże to poczciwe Kamazy miały przemienić się w czołgi – jak na znanych amerykańskich filmach fikcji i robotach zamieniających się w samochody! Coś przerażającego – to jak opisywano w niektórych mediach w Polsce konwój, powinno być powodem do hańby dla tych wszystkich, którzy przyłożyli rękę do chociaż minimalnego opóźnienia jego przejazdu! Jednakże co trzeba odnotować na plus – chociaż konwój zauważono i przynajmniej może dzięki temu nie został zniszczony „przez nieznanych sprawców”, ludzie w Odessie mieli mniej szczęścia – dla nich był ogień i kule! Ich dramatem prawie nikt się nie zainteresował! Pamiętamy o 2 maja – nie zapomnimy o ludobójstwie w Odessie! Podobnie będziemy pamiętać ten konwój – jako konwój hańby większości mediów w Polsce.

Uwaga dla czytelników – piszemy o mediach w Polsce, ale nie o mediach polskich. To gigantyczna różnica, prosimy o tym pamiętać oceniając przekaz medialny z naszego kraju! Jest bowiem olbrzymia, w zasadzie zasadnicza różnica pomiędzy generalnym obrazem np. Rosji w mediach w Polsce (z wyjątkiem kilku szlachetnych wyjątków) a wolnych polskich mediach. Niestety nie da się dłużej przekłamywać rzeczywistości – trzeba na te rzeczy uwrażliwiać czytelników i odbiorców komunikatów, każdy ma prawo publikować, jednakże odbiorca ma prawo znać pochodzenie wydawców.

Najgorszym jednak rodzajem zdziczałego zbydlęcenia z którym mamy do czynienia prawie na co dzień jest zjawisko tak fenomenalne, że nie da się go z niczym porównać, nawet z agenturą wpływu, czy też jawnym szkodnictwem – chodzi o niektórych – uwaga – nie wszystkich ale jedynie niektórych tzw. korespondentów mediów z Polski w Rosji. To, co przysyłają do kraju niektórzy z tych ludzi to nie tylko obraz Rosjan dosłownie walczących w supermarketach o ostatnie jadalne kawałki szczurów! Nie! To, coś o wiele gorszego! To próba przekłamania całej rzeczywistości, niestety w co najmniej dwóch przypadkach stosunkowo cyniczna, a przez to sprawiająca wrażenie inteligentnej i prawdziwej. Naprawdę czytając niektóre relacje NORMALNI LUDZIE prędzej pomyśleliby, że trzeba wysłać pomoc żywnościową do Rosji, jednakże nie – ci kłamcy i niewdzięczni wichrzyciele – posługują się wysublimowanymi metodami kaskadowego kłamstwa, kłamiąc rano, kłamiąc przed południem, kłamiąc w południe, po południu, wieczorem, w nocy i rano od nowa.  To, co prezentują – niektórzy z nich – bo są szlachetne wyjątki – w znacznej mierze jest lepsze od standardów hitlerowskich agitek! Jednakże o wiele groźniejsze jest coś zupełnie innego…

Jest bowiem możliwe, że jeden lub kilku z takich podszywających się pod korespondentów celowo się zachowuje w sposób mający spowodować, że po przeprowadzeniu zleconej prowokacji przeciwko samemu sobie – będzie mógł napisać triumfujący artykuł – jak to Rosjanie – POBILI – dziennikarza z Polski! Wywołując w ten sposób skandal obciążający Rosję. Oczywiście pobity będzie leżał w szpitalu, a równocześnie nad ranem we wszystkich dziennikach od Warszawy po Los Angeles pokażą się artykuły na kilka stron, już przetłumaczone i zdjęcia, może nawet wywiady z „bijącymi”. Naprawdę wszystko jest możliwe w świecie prowokacji, kłamstw i nienawiści to podstawy wojny informacyjnej. Nic bowiem by bardziej nie pasowało do upokorzenia Rosji przed kolejnymi rozmowami niż „umęczenie” polskiego „korespondenta” – oczywiście przez wiadomo kogo osobiście! Jeszcze niebezpieczniejszy jest możliwy scenariusz skrajny, to znaczy gdyby takiemu jegomościowi przydarzyło się coś definitywnego. Wówczas – mamy poważny incydent międzynarodowy, żądanie śledztwa, sekcji itd. Wspaniałe widowisko, w którym znowu Rosja jest zła, ponieważ na jej terenie oczywiście nieznani sprawcy – ciężko pobili lub zabili – legalnie działającego korespondenta – dziennikarza mediów zagranicznych. Oczywiście wszyscy w taką historię uwierzą, a Rosja będzie musiała powstrzymać się od jakiegoś strategicznego ruchu w grze, żeby nie wyjść na kraj-mordercę – o lepsze skojarzenie w dobie obcinania głów dziennikarzom w Iraku i Syrii nie trzeba. Można sobie wyobrazić medialną siłę rażenia zestawienia takich faktów.

Co najciekawsze – Polacy mogą w tym wszystkim być tylko i wyłącznie ofiarami – tam w Rosji i tu w Polsce. Równolegle bowiem to samo może stać się w Polsce z publicystami piszącymi po prostu obiektywnie o faktach tego wielkiego dramatu jaki rozgrywa się na wschodzie Ukrainy, no ale tak tutaj jest – nasz kraj ma długą historię ostatniego 25-cio lecia w grasowaniu seryjnego i spontanicznego samobójcy! Proszę pamiętać o rozróżnianiu mediów w Polsce od mediów Polskich! Różnice są kolosalne! Niestety Polska jest tylko narzędziem a Polacy są przeważnie tylko pierwszymi ofiarami w wielkim planie wielkiego demiurga. Demiurg nie cofnie się przed niczym – zanim zaczął ten konflikt już miał zaplanowane dwa kolejne! Na tym polega ta zabawa! Rusofobia mediów w Polsce nie jest bezcelowa – ma służyć celom zdefiniowanym przez demiurga. W tej chwili cel jest jeden na imię mu: Władimir a na nazwisko: Putin.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]


 
Kategoria: POLSKA | Wyświetleń: 229 | Dodał: Czajka | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
avatar

Formularz logowania

Wyszukiwanie

Kalendarz

«  Sierpień 2014  »
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nie
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum wpisów

Przyjaciele witryny

  • Załóż darmową stronę
  • ARMIA ŻYCIA
  • Orszański
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek